Tallinn ma najpełniej zachowaną średniowieczną starówkę w Europie Północnej, wpisaną na listę UNESCO w 1997 roku. Przetrwała, bo miasta nigdy gruntownie nie przebudowano, a okres radziecki — cokolwiek innego zrobił — zostawił mury w spokoju.
Miasto górne i dolne
Miasto dzieli się na dwie części, a podział jest historyczny, nie dekoracyjny. Toompea, górne miasto na wapiennym wzgórzu, było siedzibą szlachty i władzy — dziś mieści estoński parlament w różowym barokowym zamku oraz sobór Aleksandra Newskiego, prawosławną cerkiew z cebulastymi kopułami wzniesioną w 1900 roku jako celowa manifestacja obecności imperium i wciąż nie przez wszystkich lubianą.
Dolne miasto należało do kupców — to hanzeatyckie centrum handlowe. Obie części rozdzielały bramy zamykane na noc; przejścia Długiej i Krótkiej Nogi wciąż je łączą.
Raekoja plats i ratusz
Plac Ratuszowy od ośmiu wieków jest centrum miasta. Raekoda, ukończony w 1404 roku, jest jedynym zachowanym gotyckim ratuszem w Europie Północnej, zwieńczonym Starym Tomaszem — chorągiewką-strażnikiem stojącym tam od 1530 roku i będącym maskotką miasta.
Przy placu stoi Raeapteek, apteka działająca nieprzerwanie co najmniej od 1422 roku — jedna z najstarszych w Europie wciąż funkcjonujących w tym samym budynku. Jej mała sala muzealna prezentuje część dawnych specyfików, co nie jest widokiem dla wrażliwych.
Mury i punkty widokowe
Zachowało się około 1,9 kilometra pierwotnego muru i dwadzieścia z czterdziestu sześciu baszt. Na kilka można wejść, a przejście przy baszcie Hellemanna najlepiej pokazuje system obronny.
Dwa obowiązkowe punkty widokowe są na Toompei: Kohtuotsa, z widokiem ponad czerwonymi dachami na nowoczesne miasto i morze, oraz Patkuli, skierowany ku basztom i portowi. Oba są bezpłatne i oba latem zatłoczone.
Poza murami
Kadriorg to barokowy pałac z parkiem, który Piotr I zbudował dla Katarzyny w 1718 roku, dziś mieszczący muzeum sztuki obcej, a na końcu parku znakomite KUMU — estońskie narodowe muzeum sztuki.
Telliskivi i Kwartał Rotermanna to dzielnice poprzemysłowe zamienione w pracownie, restauracje i sklepy — tam toczy się współczesne życie miasta. Kalamaja, dawna dzielnica rybacka z drewnianymi domami, jest najprzyjemniejsza do spacerów.
Praktycznie
Starówka jest zwarta i w całości piesza, z brukiem karzącym nieodpowiednie buty. Najgorzej jest w środku dnia latem, gdy schodzą pasażerowie wycieczkowców, najlepiej wcześnie rano albo po dziewiątej wieczorem. Większość muzeów jest zamknięta w poniedziałki.